Porażająca porażka, zdumiewająca gdy porównamy do świetnie działających paczkomatów.
1.Kurier zjawia się w południe pod drzwiami prywatnego mieszkania i dzwoni zdziwiony że nikogo nie zastał. Zero szans na odbiór bo przecież się nie teleportuję.
2.Paczka wraca do centralnego magazynu odległego o 11km, chociaż 500m od mieszkania jest punkt odbioru InPost .
3.Telefon na infolinię gdzie konsultant -kłamczuszek mówi że paczka zostanie przekierowana na tenże punkt odbioru a ja dostanę o tym powiadomienie.
Czekam, Mija kilka dni . Wchodzę na śledzenie paczki po raz n+1 i nagle Bach : info że Kurier ponownie nikogo nie zastał (ale już nie fatygował się dzwonić, maila , sms niet,) i paczka ...wraca do nadawcy. Dzwonie na infolinię - ten sam Kłąmczuszek tym razem mówi że paczki kurierskie nie trafiają do lokalnych punktów odbioru tylko do centrali bo odbiór w punkcie jest dodatkową , płatną usługą, że papierowych awizo nie ma tylko emaile (których nie dostałem).ZaletyByć może działa dla przesyłek firma-firma
WadyNie dostarczają paczek do klienta. Zapewne regulamin wewnętrzny i system wynagrodzeń nie motywują kurierów do dostarczania paczki klientowi....Brak racjonalnego systemu odbioru paczek ne dostarczonych . Katastrofalne powiadamianie Klienta. Brak kompetentnej obsługi na infolinii.