Dno dna. Paczka zaginęła, miesiąc niby szukali. Monitoring niby sprawdzali.Dziewczynę, co na filmie widać że ukradła paczkę- namierzyli bo też korzystała z paczkomatu i mieli nr telefonu ale nie "odbierała od nich telefonu", więc nic nie poradzą. Dział reklamacji- jakaś dziewczyna obiecuje 10 razy że oddzwoni zeby mi powiedzieć czy coś juz wiadomo i nigdy nie oddzwania. Ostatecznie klops. Na koniec po półtora miesiącu pytam co z moją reklamacją podaję po raz 15 nr przesyłki i pani zdziwiona że przecież ja nie złożyłam żadnej reklamacji bo to nie jest reklamacja tylko zgłoszenie. I że dopiero muszę złożyć, to Inpost rozważy czy mi odda pieniądze za przesyłkę.
A wiecie co jest najlepsze? Paczka wybebeszona leży do tej pory w krzakach za paczkomatem z moim numerem nadania. Ja sie chociaż pofatygowałam i przeszukałam teren. I zrobiłam pamiątkowe foto. To jak było z tym.monitoringiem i szukaniem przez kuriera mojej paczki? Myślę że oni wcale tego nie robią. To ściema. Zaletyzero
Wady paczki giną, firma ich nie szuka, co powoduje brak zaufania