Po wyjedzie z Wrocławia chodził i chyba liczyl pasażerów, kazał zapinać pasy bezpieczeństwa to może akurat fajne dla własnego bezpieczeństwa.
Niestety dalsza podróż to koszmar.
Siedziałam na miejscu 1A nie dało się nie słyszeć o czym ten starszy Pan opowiada od złego szefa do katastrofalnej firmy. Potem zaczęła się nagonka na drugiego kierowcę, pospiesznie, komentowanie itp. Między dwoma kierowcami wywołała się sprzeczka. Gdy starszy Pan zasiadł za kierownicę to był horror, szarpanie,ostre hamownie i oczywiście głośne komentarze.
Często jeżdżę tą linią ale z tymi Panami nie miałam nigdy przyjemności i mam nadzieję że więcej ich nie spotkam .
WadyStarszy kierowca w czapce z daszkiem
