Druga przygoda z polsatem sprzed kilku dni.22.10.2016 nawalił mój tym razem tuner.Były telefony,miłe rozmowy z konsultantami.Za każdym razem z kimś innym.Powtarzanie jak papuga co się dzieje itd.Oczywiście każde połączenie to około godzina na linii.Na szczęście miałem dodatkowy tuner.Tak myślałem ,że to szczęście.Rzeczywistość szybko to zweryfikowała.Dodatkowego tunera nigdy nie używałem ,więc nie był skonfigurowany,a stał u mnie prawie 3 lata.Okazało się ,że nie "chodzi".Więc 23.10.2016 znowu dzwonię do nich ale już w sprawie dodatkowego tunera.Po wielu próbach okazało się ,że dostarczyli z tym tunerem niewłaściwą kartę(przez 3 lata nie byłem świadomy tego faktu.)Następnego dnia rano zadzwonili z obsługi bym udał się do punktu plusa wymienić sprzęt na sprawny.I tu znowu "zonk".Młoda dama mówi mi że mogę ewentualnie sprzęt zostawić ,ale i tak nie sprawdzi go wcześniej jak może dnia następnego.Ja na to-nie ma problemu.Możecie nawet za miesiąc sprawdzić,ale dajcie mi zaraz sprawny sprzęt bo mam dość robienia ze mnie wariata.Panienka tak się oburzyła ,że mówi mi ,że mnie nie obsłuży,sprzętu nie przyjmie ,a jak mam jakiś problem to mogę do innego miasta odległego o 40 kilometrów jechać.Zabrałem sprzęt do domu.Usiadłem.Napisałem wypowiedzenie umowy ze skutkiem natychmiastowym.Wyszczególniłem powody i wysłałem wraz ze sprzętem do polsatu.Zobaczymy co będzie ,ale jestem bojowo nastawiony.Wystarczająco wqrwiony na tę złodziejską szajkę i mogę nawet "kopać " się z nimi w sądzie.
Na koniec.Rada dla tych którym coś zaświta by iść do polsatu.Zanim podejmiecie decyzję poczytajcie fora,co ludzie piszą.Gdybym wcześniej poczytał nigdy do polsatu nie poszedłbym.Nigdy.Szkoda nerwów.Jak wszystko działa to jest cacy,ale jak coś zaczyna się psuć to walicie głową w mur.
Zaletyżadnych
Wadywszystkie możliwe ,a nawet więcej.A obsługa klienta to jakiś kabaret.
Były klient
